Johanna Holmstrom „Wyspa dusz”

Opowieść toczy się niespiesznie, jakby powolne tempo, miało złagodzić emocje, jakie budzi w czytelniku. Autorka przeplata losy trzech kobiet. Kristiny, która topi maleńką córkę w rzece aurze, nie potrafiąc udźwignąć macierzyństwa. Eli, odrzucającej rutynę i konwenanse panujące w rodzinnym domu, decydującą się wieść Hedonistyczne życie do póki nie zostaje opuszczona przez kochanka. Trzecią jest Sigrid Pielęgniarka szpitala psychiatrycznego na wyspie Seili. Jej historia łączy i dopełnia ciągi losów Kristiny, przybyłej na wyspę pod koniec XIX wieku i Eli odesłanej na leczenie 40 lat później.
Czytaj dalej

Joanna Jędrusik – „50 Twarzy Tindera”

Umówmy się, że nie będę marnować niczyjego czasu na omawianie walorów literackich tej książki. Umówmy się, bo ich nie ma. Język prosty szczególnych zabiegów stylistycznych brak, zmiany w językach jakimi posługują się poszczególni bohaterowie dostrzeżemy tylko wtedy, kiedy autorka chce unaocznić czyjeś pochodzenie, nieprzystosowanie lub pejoratywnie zabarwić cudze poglądy polityczne. Wszyscy pozostali: kobiety, mężczyźni, młodzi, starzy mówią i funkcjonują jak klony.
Czytaj dalej

Elli H. Radinger – „Mądrość Wilków”

Książkę polecam czytelnikom,, którym wilki wydają się tajemnicze i fascynujące. Autorka podgląda te niezwykle inteligentne zwierzęta w ich codzienności. Plastycznie opisuje wilczą umiejętność współpracy w trakcie polowań, wychowywania potomstwa i budowanie hierarchii w stadach. Opowiada też o zachowaniach wilków z jakimi raczej ich nie utożsamiamy. Obrazowo opisuje cierpienie watahy, po śmierci jednego z jej członków, opowiada o trosce i uwadze jaką darzą się wzajemnie, o tym jak starsze wilki uczą wilczęta przez zabawę, czerpiąc z tego autentyczną przyjemność.
Czytaj dalej

Witold Szabłowski – „Tańczące Niedźwiedzie”

Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy polecić tą książkę do przeczytania. Niewątpliwie jej mocną stroną jest dobór miejsc z których reportaże autor zamieścił w tym zbiorze. Są to z pewnością zakątki świata ciekawe i warte poznania, nieplasujące się jednak zbyt wysoko w rankingach najchętniej odwiedzanych. Są za to nieoczywiste i pewnie warte odkrycia.
Czytaj dalej

Vigdis Hjorth – „Wbrew Regułom”

Przeczytałam z przyjemnością. Skończyłam z żalem. Po opowieściach tego typu, na ogół nie spodziewam się zbyt wiele. Zakładając, że to lekka, optymistyczna, i łatwo-przyswajalna „literaturka” dla znudzonych gospodyń domowych. Toteż ochoczo przyznaję, że książka Vigdis Hjorth, pozytywnie mnie zaskoczyła. I to na każdej płaszczyźnie.
Czytaj dalej