Archiwa kategorii: Książki

Thomas Morgenstern – „Moja Walka o Każdy Metr”

Zanim napiszę więcej o treści samej książki, podzielę się zaskoczeniem, co do jej tytułu. Jestem niezmiernie ciekawa, dlaczego zdecydowano się na taką jego Polską wersję. Tłumaczony dosłownie z Niemieckiego, jako „podróż Do Samego Siebie” Wydaje mi się, nie tylko literacko zgrabniejszy ale po przeczytaniu książki, nieporównanie bardziej przystający do jej treści.
Czytaj dalej

Hendrik Groen – „małe Eksperymenty Ze Szczęściem”

W Czasach wszechobecnego kultu młodości, powiedziałabym wręcz nieśmiertelności, o starości nie mówi się wcale lub jeśli już, to czyni się to, , nie jak
o naturalnym schyłku życia, a jak o wstydliwej przywarze, która nas oczywiście nie dotyczy. Opowiadanie bez retuszu o jej cieniach i blaskach nie mieści
się zupełnie w głównym nurcie współczesnej literatury. To też Sekretny dziennik Hendrika Groena polecam jako pozycję zupełnie wyjątkową nie tylko ze względu
na „egzotyczną tematykę” Ale zwłaszcza na sposób w jaki autor opowiada o jesieni życia. Czy ni to bowiem z dystansem, humorem ale i subtelnością, nie wahając
się podjąć tak trudnych tematów jak starcza samotność czy rozważanie ewentualnej eutanazji.
Czytaj dalej

Reva Mann – „córka Rabina”

Niech nie zniechęci Was Nota z okładki, że to książka o Seksie, narkotykach i ortodoksyjnych żydach. Ta książka to z całą pewnością nie epatująca ekscesami, historia czarnej owcy w szacownej rodzinie rabinów z dziada pradziada. To opowieść o kobiecie, próbującej za wszelką cenę nakreślić własną tożsamość, nie oglądając się na konwenanse i rodzinne zobowiązania. To zajmująca historia dojrzewającej dziewczyny, świadomej niepowtarzalności życia i chcącej przeżyć je na własny rachunek.
Czytaj dalej

Hanya Yanagihara – „Małe ŻYCIE”

Książka jest dość długa, jednak warto poświęcić czas, na jej przeczytanie. To Historia czterech przyjaciół. Każdy z nich niesie inny bagaż doświadczeń z dzieciństwa i w zupełnie odmienny sposób podchodzi do świata i ludzi. To historia pełna bólu i cierpienia ale i bogata w gesty świadczące o miłości, dobroci i poświęceniu.. Każdy z bohaterów Przeżywa własne radości i dramaty. Jedne z nich są całkiem typowe inne zupełnie niewyobrażalne.
Czytaj dalej

Raija Siekkkinen – „To Się Zdarzyło Tutaj”

Jedyną wadą tej książki jest to, że jest tak krótka. Bo jeśli miałabym wybrać pozycję, która wywarła na mnie największe wrażenie w ubiegłym roku, najprędzej
zdecydowałabym się na nią właśnie. Autorka objawia swój niezaprzeczalny talent pisarski. Zawarte w książce opisy są nie zwykle sugestywne i angażujące
uwagę czytelnika, Bohaterowie: mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością, są nakreśleni z ogromną wrażliwością oraz subtelnością. Ich rozmową brak
dosłowności i nie zakrada się do nich banał, a ich losy , mógł by podzielić każdy i wszędzie.
Czytaj dalej

Juha Kurvinen – „Urodziny Dyktatora”

Niech w żadnym wypadku nie sięga po nią ten, kto w literaturze spodziewa się wyłącznie pięknego języka i głębokich filozoficznych sentencji. Takich walorów
ta książka nie posiada. Za to sięgnąć po nią powinny osoby chcące dowiedzieć się więcej, o tak odizolowanym i rzadko opisywanym miejscu, jakim bez wątpienia jest Korea Północna. Widziana od środka.
Czytaj dalej

Jakub Małecki – „Rdza”

Łatwo stworzyć postacie ekscentryczne i barwne w wielkich miastach zamieszkiwanych przez dziwaków, nietrudno też nakreślić interesującą fabułę w miejscach
tętniących życiem, gdzie za każdym niemal rogiem, czeka coś niezwykłego, czy nowego. Prawdziwą sztuką jest stworzyć barwne postacie i zajmująco nakreślić
ich losy na głębokiej prowincji, gdzie nic się nie zdarza a jeśli już, to są to rzeczy zupełnie bez znaczenia.
Czytaj dalej

Michael Booth – „Skandynawski raj – o ludziach prawie idealnych”

Co zwykły człowiek, nie zakręcony na punkcie krajów skandynawskich wie o ich mieszkańcach? że są : wysocy, jasnowłosi, że na ogół są zamożni. Zamieszkują podmiejskie super funkcjonalne domki, wyposażone w designerskie meble i dekoracje., Coś na temat różnic kulturowych? Raczej Niewiele. O wzajemnych zaszłościach historycznych i ich aktualnych następstwach? Też raczej nie bardzo. Przypuszczam, że Europejczykom z kontynentu, mieszkańcy półwyspu Skandynawskiego, jawią się jako: Jednorodna masa, płacąca kolosalne podatki na rzecz budowania państw opiekuńczych i gotowa zrezygnować z jakichkolwiek przejawów indywidualizmu, na rzecz ogólnego porządku i przewidywalnego jutra.
Czytaj dalej